To spotkanie od początku budziło szczególne zainteresowanie, nie z powodu wyjątkowej osoby będącej tematem ale z racji osobistych kontaktów wykładowcy z nowym wybrańcem na Stolicę Apostolską. Ten pierwszy w historii amerykański papież urodzony i kształcący się w Chicago jako młody uczeń i student był z racji swych zainteresowań w obszarze wspólnych teologicznych kontaktów z naszym wykładowcą.
I na tę okoliczność wykładowca wystroił się w krawat ,jakiego daremnie byłoby szukać w polskich sklepach. To jakby zminiaturyzowana flaga amerykańska zawiązana pod brodą.. (Zdjęcie marne jakościowo jednak krawat jest rozpoznawalny).
Nowy Papież był zwyczajnym chłopcem jednym z trojga rodzeństwa, jednak Jego zainteresowanie życiem prowadzonym przez ludzi w sutannie ujawniło się już na poziomie szkoły średniej. Chłopiec jak wszyscy inni ale wczesne obserwowanie życia duchowieństwa doprowadziło młodego człowieka do wyjątkowego zaszczytu.
Nie zabrakło szokujących szczegółów jakich zawsze można oczekiwać od tego wykładowcy. Kto nie był tego się zapewne nie dowie.
Była, wysłuchała i wszystkiego nie ujawniła Lucyna Jakubowska.

